Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Misza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Misza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 marca 2016

granny squares - bardzo duża narzuta


Dzień dobry!
dziś pochwalę się kocem, który zrobiłam już jakiś czas temu, ale wciąż nie było odpowiednich warunków do zrobienia zdjęć.
Koc jest bardzo duży, zrobiony aż z 400 kwadratów. Dużo pracy w niego włożyłam. Samo zszywanie kwadratów - 3 dni, wciąganie nitek -2 dni, obszycie ściegiem dookoła- 3 dni, nie wspomnę o zrobieniu 400 kwadratów:)
początkowo miał mieć 300 kwadratów, jednak poleżał sobie, odpoczęłam od tej pracy, nabrałam chęci i dorobiłam jeszcze 100 sztuk, bo wydawał mi się za mały :)
zapałem do zrobienia właśnie takiego koca zapałałam po obejrzeniu tutoriala na blogu Dada's place
zapraszam do obejrzenia fotek ♥










 
dziękuję za odwiedziny :)
Image and video hosting by TinyPic

sobota, 5 marca 2016

trzeci rok z cukrzycą



Zaczęliśmy właśnie trzeci rok z cukrzycą. Szału nie ma, Misza wciąż z wysokimi cukrami. Nie umiałam i nie umiem mu pomóc :/ Skutecznej pomocy znikąd, choć mamy wsparcie wspaniałej osoby. Kiedy wszystko się zaczęło, weterynarz powiedział, że przed Miszą góra 3 lata życia, a my właśnie weszliśmy w trzeci rok.
Mam to ogromne poczucie bezsilności i wyrzuty sumienia, bo przecież to z mojej winy tej choroby się nabawił. Miłość potrafi zaszkodzić.
 No i żeby nie było za dobrze, bo nie może przecież być, wrrr, nie ma w sprzedaży naszych strzykawek do insuliny. Taki surprise od producenta :((((
Jakiś dół wczesnowiosenny mnie dopadł. Zwierzaki chorują, starzeją się, odchodzą... Nie ma już Kuby, nie ma Maciusia... Miszka ciężko chory, Matusia wciąż walczy z okropną alergią...
Bywają chwile ciężkie,ale kto z nas ich nie ma? czasem tylko chciałabym wyrwać się na dzień, dwa dokądkolwiek, bo ponad dwa lata nie opuściłam domu dalej niż na zakupy i na grób rodziców. Nie mogę sobie pozwolić na wyjazd, bo przecież Misza musi dostać rano i wieczorem zastrzyk, a jeśli nie ja to kto? I tak miłość nas trzyma przy sobie, tak już do końca...

2007 rok Matylda z Miszą ,
nie do wiary ... 

duży kotek...

                                                              duży i gruby ...



 

Image and video hosting by TinyPic
 

czwartek, 25 lutego 2016

szydełkowy obrus



to mój pierwszy taki duży obrus, właściwie to w ogóle mój pierwszy obrus zrobiony na szydełku :)
pasuje na mój nierozsunięty stół 200 x 100 cm, wykonany z bawełnianych nici Aria



 nowe, białe, wykrochmalone - zrobione specjalnie dla kota ?
 
schemat 

 Image and video hosting by TinyPic

środa, 10 lutego 2016

Virus szaleje



z tym Virusem to istne szaleństwo :) Virus zaraża kolejne osoby, a co najważniejsze - nie da się go wyleczyć ;)
mowa tu oczywiście o szydełkowej chuście o takiej nazwie. Prawdziwy wirus z tego Virusa :) :)
wzór znalazłam na FB, jest ich wszędzie mnóstwo, ale ostrzegam, kto raz spróbuje ten wpadnie po uszy:)
pierwszy Virus zrobiony dla mnie- włóczka Merino Gold nr 807, 2 motki, wyszła bardzo duża, po upraniu jest bardzo milutka i miękka oraz przyjemnie cieplutka. Uwielbiam ją, nie rozstaję się z nią, wciąż jest pod ręką :)


 jak widać moje miauleństwo też docenia jej walory :)
 

drugiego Virusa skończyłam krótko przed Bożym Narodzeniem. Powędrował do Inez , która uwielbia fiolety :) włóczki Angora Gold Batik nr 4306 wystarczyło jeszcze na takie proste mitenki

 
oczywiście praca pod czujnym okiem kontrolera jakości ;)





Image and video hosting by TinyPic


poniedziałek, 9 lutego 2015

granny squares - koc zrobiony, podsumowanie

Długo to trwało, ale w końcu udało się. Mój kocyk, a raczej koc gotowy. Wczoraj wieczorem połączyłam ostatnie elementy, obszyłam półsłupkami, powszywałam i ucięłam końcówki nitek.
Ulżyło mi, bo sama sobie się dziwię dlaczego porwałam się na taką pracochłonną robótkę. Koc jest duży, ma rozmiar 150 x 170 cm, bardzo ciężki. Ostatnie prace mocno dały mi się we znaki- nadgarstki i palce zaczęły boleć już na sam widok koca ;) Jedno jest pewne- w najbliższym czasie nie wezmę szydełka do ręki :D
Na razie kocyk jest mega przyciągaczem kotów. nie wiem czy to jego urok, czy zapach nowości. Gdy tylko siadałam z nim i chciałam szydełkować, natychmiast wtulały się w niego koty, skutecznie wstrzymując pracę- bo przecież nie wyciągnę koca spod śpiącego kotka, albo kotka zakopanego w koc. Takiego kota nie wolno ruszać! Praca może zaczekać:D
 A teraz kilka słów o kosztach.
Koc zrobiłam z jednej z najtańszych włoczek. 1 motek to koszt 7,50 zł w pasmanterii. Zużyłam 13 motków na kwadraty i 3 motki ciemnoszarego na połączenie i obszycie. Całość wyniosła więc 120 zł.
Wcale nie tanio, a przecież nie liczę tu robocizny. Nawet nie umiałabym wycenić włożonej w to pracy.
Rękodzieło jest bardzo drogie. Niestety. Nie można dziwić się, że takie ręcznie robione rzeczy zalegają na półkach.

a to moje dzieło :D
W przygotowaniu (już rozpoczęte) dwie poduszki do kompletu, ale najpierw muszę zatęsknić ponownie za szydełkiem ;)







na zakończenie jeszcze o tym co doskonale wiedzą miłośnicy kotów
możesz kupić pięć drapaków, dziesięć koszyków, piętnaście legowisk, multum innych budek, domków itp. a twój kot i tak wybierze ......... karton!
 
  
  

do miłego!

poniedziałek, 26 stycznia 2015

14 kolorowych kotków - granny squares cz.1


Nawiązując do mojego poprzedniego postu-
 ostatnie dni minęły mi na niemyśleniu, żeby nie oszaleć.
Czarnowidztwo, złe samopoczucie, mega dół, to wszystko sprawiło, że jedyne na co miałam siły to usiąść z szydełkiem w ręku i dziergać. 
Wtedy nie myślę.

Znalazłam resztki  moich kotków :D ( a jakże u mnie nawet włóczka musi być kocia :D)
Już dawno planowałam zrobić coś z babcinych kwadratów - granny squares. W domu babci i moim rodzinnym były poduszki z kwadratów z różyczkami, pewnie taką też zrobię. Tych rodzinnych nie udało mi się znaleźć, pewnie mama już się ich pozbyła.
W internecie jest takie mnóstwo cudnych rzeczy zrobionych z kwadratów, do wyboru, do koloru.
Ja i mój wisielczy humor nie byliśmy gotowi na bardzo kolorowe kwadraty (czyli każdy rząd inny kolor). Wybrałam 14 kolorów włóczki Kotek- 13 kolorów na kwadraty: biały, ecri, beż, oliwka, szary, granat, niebieski, jasnoniebieski, seledyn, jasny turkus, ciemny turkus, brąz i stalowy. Na połączenie kwadratów dokupiłam Kotka w kolorze ciemnoszarym.

moje kwadraty są jednokolorowe- jeden kwadrat = jeden kolor
kwadratów powstało 15 z każdego koloru, czyli razem zrobiłam 195 kwadratów
robiło się je bardzo szybko i miło, średnio wieczorem powstawało ponad kilkadziesiąt kwadratów, także nawet nie wiem kiedy je zrobiłam :D
czekają teraz na obszycie i połączenie ciemnoszarym kolorem
w międzyczasie zaczęłam robić poduszeczki w tych kolorach- jedną całą z dużego kwadratu i jedną wzorem falistym
więcej o postępach w pracy w następnym wpisie :)
oto babcine kwadraciki w mojej wersji





 i jeszcze Miszka, który przypomniał sobie po latach o drapaku
 
I Matylda ostatnio rozgoszczona na komodzie

dziękuję każdemu kto tu zagląda
dziękuję za wsparcie po ostatnim poście! dziękuję kochane ♥


 do następnego wpisu!

Amisza


wtorek, 30 grudnia 2014

już wiadomo do kogo trafi chusta :)

Witam wszystkich po świętach, witam serdecznie również te osoby, które zaczęły obserwować mojego bloga. Mam nadzieję, że zagościcie tu na dłużej :)
Chcę bardzo podziękować Wam wszystkim, które wzięłyście udział w moim Candy. Najchętniej obdarowałabym każdą z Was, ale to niemożliwe . Zapraszam wkrótce- w lutym są moje urodziny- na pewno przygotuję z tej okazji jakąś niespodziankę!!!
a dziś przeprowadziłam z moim pomocnikiem losowanie, dopiero teraz zauważyłam, że we wpisie na blogu było- na chętnych  czekam do 30 grudnia, następnego dnia losowanie. Sądzę jednak, że kto chciał wziąć udział w moim candy, ten zdążył się zgłosić. Te kilka godzin nikogo nie zbawi :)
a oto jak przebiegało losowanie :D

mój mały pomocnik nie był początkowo chętny do zabawy

rozkręcił się dopiero po dłuższych zachętach...


zabawa zwiniętą kartką tak mu się spodobała, że musiałam mu podstępem zabrać, żeby sprawdzić kto wygrywa i komu poślemy paczuszkę :)

mamy zwycięzcę!!!

paczuszka pojedzie do Aleksandry W
gratuluję!
Aleksandro, podałaś swój e-mail, zaraz wyślę wiadomość, by dogadać szczegóły :)

jeszcze raz dziękuję każdej z Was za przyłączenie się  do mojej rocznicowej zabawy :)

buziaczki dla was!
Amisza & Misza






LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...