W tym roku zrobiłam dość sporo ozdób i to na ostatnią chwilę, trochę jako przerywnik w przygotowaniach świątecznych. Muszę się pochwalić, że podjęłam adwentowe postanowienie niepalenia i wytrwałam!!! Postanowienie było podjęte na czas Adwentu w intencji konkretnej osoby, tym bardziej cieszę się, że nie poległam :) teraz nie palę już dla siebie ;)
Pewnie część z moich ozdób powstała zamiast kolejnego papierosa, jakoś zapełniałam czas i zajmowałam ręce :D :D.
czas oczekiwania na narodziny Maleńkiego
choineczka z gałązek tuji - na grób Rodziców
stroik na wigilijny stół
pierniczki z cudownego przepisu- 10 minut pieczenia, miękkie natychmiast, nie trzeba robić wcześniej i czekać aż zmiękną... mniam, były tak pyszne, że musiałam robić drugi raz, bo pierwsze zniknęły nie wiadomo kiedy ;)))
jeszcze kolejne wianki ....
i takie tam...
znalazł się czas również na dwa szydełkowe kotki :)
a moja choinka przyozdobiona została dziewięcioma sweterkowymi serduszkami :)
ostatnie z nich robiłam późnym wieczorem przed Wigilią!
Serduszka są bardzo łatwe do wykonania- kupiłam w lumpeksie czerwony sweterek ze ściegiem warkoczowym i połyskującą nitką- koszt 4 zł. Do tego wstążeczka i wata do wypełnienia serduszek. Wystarczyło wyciąć kształt serduszka i zszyć- ja to robiłam ręcznie:)