Pochwalę się tym co przygotowałam, tym co zajęło mi ostatnie wieczory :)
choć to nie wszystko! Jeszcze "robi się" świąteczna zazdrostka do kuchni. Zdjęcia będą oczywiście :)
Zamarzyły mi się szyte ręcznie serduszka. Kupiłam w lumpeksie koszule w biało-czerwoną kratkę, po wypraniu powstały takie cudeńka :)

uszyłam jeszcze gwiazdki i ptaszka, później dokupiłam w lumpeksie czerwoną bluzkę H&M (nawet ładną, ale cóż... serduszka!) i dorobiłam kilka czerwonych sztuk




a tutaj jeszcze wianuszek adwentowy z wykorzystaniem zeszłorocznych świeczek





pamiętacie wianek z szyszek? zrobiłam drugi, wybielony, wydaje się ładniejszy ;)



a tutaj ten ciemny dla porównania

jeszcze moja nowa latarenka :)

i Maciuś zmęczony, senny



uffff!!!
ależ chwalipięta ze mnie !
mam nadzieję, że kto dotrwał do końca wybaczy mi to :)
Piękne to wszystko.
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z bombkami, bo mają bardzo świąteczny charakter.
Wianek jeden i drugi bardzo ładny, kwestia tego gdzie bedzie powieszony ;-)
Masz się czym chwalić bo bombki piękne, serduszka bardo urocze a wianek pobielony wygląda super. Pozdrawiam. Dla Maćka dużo pieszczot.
OdpowiedzUsuńdziękuję! jesteście przemiłe ♥♥
OdpowiedzUsuńwczoraj pewna miła osoba zadała mi wlasnie takie pytanie- a gdzie ty to wszystko powiesisz?
hmmmm.... bielony zostanie tam gdzie wisi, ciemny może trafi na taras? jednak dobrze, że święta tuż, tuż... zbyt się rozkręciłam z dekoracjami :D pozdrawiam! P.S. Maciusia staram się delikatnie miziać, ale już powoli wraca złe samopoczucie, unika dotyku, szuka samotności. Na ręce absolutnie nie wolo go wziąć, wpada w histerię że go wsadzę w transporter- toi efekt pobytu w szpitalu :/
Przepięknie te ozdoby wyszły!
OdpowiedzUsuńMi na razie udało się zrobić tylko kilka kartek świątecznych - wszystko przez brak czasu.. Ale może jeszcze nadrobię zaległości :)